Jeszcze nie tak dawno o zarobkach taksówkarzy krążyły legendy. Mieszkańcy dużych miast mają w pamięci protesty taksówkarzy przeciwko wkraczaniu na rynek kolejnych korporacji lub rozporządzeń, dotyczących np. obowiązku posiadania (lub nie) licencji. Walki między taksówkami korporacyjnymi a „prywatnymi” były ostre, dochodziło do przebijania opon, a nieobeznani z tematem wiedzieli, że „jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze”.

Ile zarabia taksówkarz? Obecnie niewiele, a ostateczne zarobki uzależnione są od wielu zmiennych.

Taxi korporacyjne czy niezrzeszone?

Kierowca taksówki musi stale inwestować w prowadzony biznes, niezależnie od tego, czy jest zrzeszony w korporacji czy też nie. To przede wszystkim:

Koszt utrzymania samochodu – przeglądy, serwis, naprawy, koszty paliwa, mycie, ubezpieczenie.
Składki ubezpieczeniowe, który taksówkarz musi płacić. ZUS w wysokości ok. 1100 zł miesięcznie to spory ubytek z zarobków, który w wielu przypadkach obniża „rentowność” uprawiania tego zawodu

Zamów taxi w swoim mieście.

Taksówkarze zrzeszeni w korporacjach

Są zobowiązani płacić opłatę korporacyjną, około 700-800 zł miesięcznie. W zamian otrzymują reklamę, marketing, mają pewność zleceń wraz z optymalizacją kursów (kolejne zlecenie jest w pobliżu końca poprzedniego). Korporacje często jednak stawiają wymagania dotyczące ujednoliconych samochodów, nie starszych niż 10 lat (raty kredytowe do opłacania) oraz wystroju wnętrz oraz utrzymania ich w czystości.

Taksówkarze niezrzeszeni.

Niezrzeszonych taksówkarzy jest coraz mniej na rynku. Konkurencja okazała się bezlitosna. Dodatkowo, prywatni przewoźnicy przegrywają na konkurencyjnym rynku z braku umiejętności marketingowych. Często są to osoby, które tylko dorabiają sobie do emerytury lub renty (co jest opłacalne z powodu zwolnienia z płacenia składek ZUS).

Koszty utrzymania samochodów pozostają na tym samym poziomie, co w przypadku kierowców korporacyjnych. Taksówkarze prywatni muszą również zakładać działalność gospodarczą, co generuje dodatkowe koszty. Ze względu jednak na nierówne, sezonowe zarobki mają częściej problem z uzyskaniem kredytu na nowe auto, a odłożenie minimum 40 tysięcy na kolejny samochód bywa problemem.

Miasto duże czy małe?

Zarobki na taxi w dużym mieście są zawsze wyższe.

Plusy:

  • duża ilość potencjalnych klientów
  • większy potencjał finansowy klientów (średnia zarobków w dużych miastach jest zawsze wysoka)
  • infrastruktura miejska sprzyjająca potrzebom szybkiego przemieszczania się (lotnisko, dworce, nocne lokale, restauracje i kawiarnie, zatłoczone centrum ze skąpą ilością miejsc parkingowych)

Minusy:

  • duża konkurencja zawodowa
  • coraz lepsza komunikacja miejska stanowiąca konkurencję do zakorkowanych ulic
  • wkraczające na rynek przedsiębiorstwa przewoźników działających na tzw. aplikacjach mobilnych

Zarobki na taxi w małym mieście to bardziej hobby niż sposób na utrzymanie się. Nie ma w nich wielu konkurujących ze sobą korporacji, lecz również brakuje wystarczająco zasobnych klientów, a odległości do pokonania nie są zbyt duże. W wielu małych miasteczkach praktycznie nie ma już taksówek.

Ile zostaje w kieszeni taksówkarza?

Ze względu na ogromne różnice w zarobkach, uzależnione od wielkości miasta a także przynależności do korporacji lub też prowadzenia działalności całkowicie „solo” jest trudno dokonać ujednolicenia zarobków taksówkarzy w Polsce. Zgodnie z danymi portalu praca.pl, ostateczne zarobki wynoszą mniej niż średnia krajowa.

Większość taksówkarzy podaje zarobki netto (po odliczeniu wszystkich pozostałych kosztów) między 2000 zł a 3000 zł. Najlepiej zarabiają taksówkarze korporacyjni w Warszawie, ok. 4000 zł a 5000 zł, lecz tylko w kilku wiodących korporacjach.