Taksówka to ogólnoświatowy środek transportu. Nic w tym trudnego – dzwonimy i zamawiamy, taksi przyjeżdża i wiezie nas tam, gdzie tego chcemy. W Polsce tanie taksówki można znaleźć w wielu miastach: Warszawie, Krakowie, Wrocławiu czy Poznaniu. W innym kraju jednak trzeba znać język, aby móc zamówić taksówkę, to jest koniecznością.

Z tego powodu coraz więcej osób uczy się chociaż podstaw danego języka, żeby móc zamówić jedzenie, napoje czy taksówkę. Jest to doskonałe rozwiązanie. Zwyczaje są różne na świecie, dlatego koniecznie trzeba poznać język i zwyczaje danego kraju, aby nie popaść w kłopoty lub nie wystawić się na pośmiewisko. Najlepiej taką wiedzę posiąść zanim pojedziemy do danego kraju.

Zamów taxi w swoim mieście.

Jak to jest z taksówkami na świecie?

W Nowym Jorku zamawia się żółte taksówki. Jednak podświetlony numer oznacza, że taksówka jest wolna i można na nią machać. Jeśli numer nie jest podświetlony to taksówka nie zatrzyma się przed klientem wcale. Lepiej wówczas nie machać i rozglądać się za inną taryfą.

  • W Barcelonie w sobotni wieczór znalezienie wolnej taksówki bywa dramatem – pasażerowie machają, biegają, obowiązuje zasada – kto pierwszy, ten lepszy.
  • W Londynie są black cabs, czyli czarne taksówki. Są to licencjonowane pojazdy, a kierowcy doskonale znają język i miasto.
  • W Paryżu o taksówkę nie jest łatwo, a w weekendy stawki są podwójne. Poza tym płaci się dodatkowo za bagaż i więcej niż trzech pasażerów w pojeździe. Jazda po stolicy Francji może być bardzo kosztowna.
  • W Dubaju dla pań są różowe taksówki, które prowadzą kobiety. Są one przeznaczone dla kobiet oraz rodzin z dziećmi.
  • W Bangkoku należy być czujnym – kierowcy podają różne ceny, a taksometr często mają zepsuty- przynajmniej tak twierdzą. Cenę zatem lepiej ustalić przed kursem, a nie po nim, bo można bardzo się zdziwić.

Taxi w różnych krajach – jak to wygląda?

We wszystkich krajach świata taksówki przed lotniskami są drogie – kierowcy naliczają różne stawki, oszukują często obcokrajowców. Warto zatem zamówić taksówkę na telefon, z licencjonowanej firmy, a nie brać przypadkową taksówkę stojącą w okolicach dworca. Jest to na pewno lepsze rozwiązanie i jak najbardziej optymalne. Podobnie dzieje się przy dużych dworcach kolejowych – tutaj także kierowcy nastawieni są na duży i – niestety – nie zawsze uczciwy zarobek. Celują w takich zachowaniach kierowcy z polskich miast.

W Tokio czerwone światło oznacza, że taksówka jest wolna, a zielone określa jej zajętość. Warto o tym wiedzieć i nie zatrzymywać taksówki z zielonym światełkiem – tutaj obowiązuje odwrotna zasada niż na przejściach dla pieszych.